Szczepionkowe bąble informacyjne

Rozmowa głuchych z głuchymi, gdzie oba obozy usprawiedliwiają własne intelektualne lenistwo przez wskazywanie na lenistwo tych drugich.

T. Pikketty

Internetowe dyskusje wokół szczepionek to ciężka lektura, ale i zaskakująco rzadka lektura. Wydawałoby się, że tak palący temat wywołuje kłótnie na miarę dawnych flamewarów ateistów z katolikami (lata 2000 pozdrawiają), ale w praktyce mamy do czynienia z zupełnie innym zjawiskiem.

Jedna ze stron wykrzykuje swoje tezy w swoim szanownym miejscu (grupa, profil, strona, forum, hasztag…) i jej członkowie sobie przytakują. I już. Jeśli pojawi się jakaś zbłąkana owca, która śmie wyrazić przeciwny pogląd – zostaje zakrzyczana przez kilkanaście osób, a i często potem dostaje bana. Tak wyglądają XXI-wieczne dyskusje.

Nigdy nie znudzi mi się ten cytat z Buzza Aldrina

Współcześni badacze internetu ukuli na to termin „bąbel informacyjny” (ang. filter bubble). Lubimy zamykać się w takich bąblach, ponieważ każdy człowiek mniej lub bardziej pragnie akceptacji i nie przepada za podważaniem swoich opinii. Jasne, to nie jest nowe zjawisko tylko ewolucja wspaniałego polskiego określenia pt. „kółko wzajemnej adoracji”, ale sieci społecznościowe posunęły „kółka” absurdalnie daleko poza „adorację”: dochodzi do całkowitej izolacji, polaryzacji, momentami nawet dehumanizacji. Dehumanizacja nie jest za dużym słowem, gdy padają określenia typu:

Najzabawniejszy Najsmutniejszy jest jednak fakt, że jeden obóz często nawet nie ma pojęcia o istnieniu drugiego. Praktycznie nikt kto sympatyzuje ze Stop NOP nie słyszał o argumentach za szczepionkami, a i niewiele osób opowiadających się za szczepieniami analizuje argumenty podawane przeciw. To o tyle wyraźne, że twierdzenia obu stron są aż podejrzanie podobne!

Królem argumentów w twierdzeniach obu grup jest korelacja.

Sztandarem Stop NOP są choroby wywoływane przez szczepionki. Ta grupa twierdzi, że moment zachorowania (często: na autyzm) ma korelować z momentem szczepienia. Na to druga grupa odpowiada, że to tylko korelacja czasowa, bez związku przyczynowo-skutkowego (a chorobę wywołały inne czynniki).

Z kolei koronnym argumentem za szczepionkami są wykresy pokazujące eradykację chorób 50-150 lat temu. Druga grupa twierdzi, że moment spadku zachorowalności ma korelować z momentem wprowadzenia masowych szczepień. Na to Stop NOP odpowiada, że to tylko korelacja czasowa, bez związku przyczynowo-skutkowego (a eradykację chorób wywołały inne czynniki).

Widzicie ten absurd? Korelacja działa, ale tylko gdy jest po naszej stronie. Jak jest po waszej stronie, to już nie działa.

To ważny wytrych, ponieważ obie grupy często zarzucają sobie zwykłą głupotę. Jak widać, to problem zupełnie innej natury niż „brak wykształcenia” czy „brak doświadczenia życiowego” – to naginanie rzeczywistości do swojego widzimisię.

Nie będę wnikał w szczegóły dwóch powyższych argumentów. Uczciwie powinienem przyznać, że naukowo oba argumenty są błędne, ale to tylko wpis blogowy i nie zdążę wyłożyć dwóch szalenie skomplikowanych dziedzin – immunologii jednym, epidemiologii drugim. Poprzestańmy na tym, że to nieważne, bo tematem wpisu jest sam przebieg konfliktu. Zamiast tego zanurkujemy w szczegóły kolejnego punktu spornego.

Ostatnio popularnym – bo mocno polaryzującym – argumentem jest pochodzenie szczepionek. Stop NOP, a przede wszystkim środowiska odchylone bardziej w katolicką stronę, twierdzą, że szczepionki pochodzą z abortowanych płodów.

To świetna okazja, żeby wyjaśnić jak działa świat medycyny, a właściwie badań biologicznych. Zamiast tego jednak, drugą stronę tylko stać na leniwą ignorancję.

I tutaj właśnie brakuje wyjścia z bąbla informacyjnego – obu stron.

A więc wychodzimy z „proszczepionkowego” bąbla: tak, badania na części szczepionek były prowadzone na liniach komórkowych, które zostały wyhodowane z płodów. Bioetycy nadal dyskutują nad tym, czy i w jakim zakresie powinniśmy wykorzystywać takie tkanki i linie, więc to nie jest wąski, religijny argument godny wyłącznego wyśmiania. To przedmiot profesjonalnych dyskursów, a nawet regulacji prawnych.

A więc wychodzimy ze „Stop NOPowego” bąbla: tak, laboratoria biologiczne na całym świecie pracują na liniach komórkowych różnego pochodzenia. Sęk w tym, że takie prace odbywają się w całej biologii i medycynie, nie tylko na szczepionkach, ale też na znakomitej większości jakichkolwiek substancji leczniczych (również tych „naturalnych”). Jeżeli udział linii komórkowych pochodzących z aborcji ma być powodem do rezygnacji z danej substancji, konsekwentnie należy zrezygnować ze wszystkich leków i wieść życie niczym Amisze.

Nikt nie mówił, że świat jest prosty. Zazwyczaj jest pod drugim dnem znajduje się trzecie, a pod nim kolejne.

Ciąg dalszy nastąpi, ale już z innego punktu widzenia. Przerabianie dyskusji argument po argumencie jest o tyle bez sensu, że nikt tego nie przeczyta – powyższe wyjaśnienie jest nieprzyjemne dla wszystkich, bo podważa zdanie obu grupu konfliktu. Raczej niewiele osób dotarło do tego miejsca artykułu.

Powyższe przykłady dobrze obrazują współczesny brak dyskusji między spierającymi się grupami w jakiejkolwiek dziedzinie. Podobne kalki można spotkać w temacie globalnego ocieplenia czy płaskiej Ziemi.

Ważnym wnioskiem jest fakt, że zazwyczaj obie grupy wokół konfliktu są problematyczne. Wydaje się, że nie ma nic prostszego niż stać za naukowymi odkryciami w kwestiach typu globalne ocieplenie (które absolutnie rozpędza się, i które absolutnie jest powodowane przez człowieka!) czy GMO (które jest absolutnie krokiem w przód w stosunku do „naturalnych metod” takich jak bombardowanie ziaren promieniowaniem, i które jest na dobrej drodze do wyciągnięcia milionów ludzi z głodu!), a jednak grupy „broniące nauki” wpadają w analogiczny fanatyzm, zacietrzewienie i bąbel informacyjny, co ludzie, których tak bardzo wyśmiewają. Z różnych konfliktów często da się wynieść wrażenie, że to grupy „pronaukowe” mają znacznie więcej ludzi, którzy są tak nieprzyjemni w obyciu, że nie warto byłoby wyjść nawet na przysłowiowe piwo. (I ładna klamra na koniec: podobnie było za czasów flamewarów ateiści vs katolicy…)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *